Eksperymenty chemiczne dla dzieci bez odczynników, z sodą, octem i czerwoną kapustą
Chemia nie zaczyna się od szklanych kolb, tylko od pytania, dlaczego coś zmieniło kolor, zaszumiało albo zniknęło w wodzie. Ten wpis zbiera eksperymenty chemiczne dla dzieci, do których potrzebujesz tylko produktów ze sklepu spożywczego: sody, octu, czerwonej kapusty, cytryny i soli.
Co znaczy chemia bez odczynników
W przedszkolu i klasach początkowych chemia oznacza obserwowanie zmian: coś się rozpuszcza, coś zmienia barwę, coś syczy i tworzy pianę. Dzieci nie muszą jeszcze znać wzorów, wystarczy, że nazwą zjawisko własnymi słowami i zauważą, że po zmieszaniu dwóch rzeczy powstaje trzecia. Wszystkie substancje, których tu użyjemy, są dostępne w każdej kuchni.
Bezpieczeństwo ma jedną nadrzędną zasadę: dorosły jest przy dziecku przez cały czas. Do doświadczeń nie używamy żadnych środków czyszczących ani produktów z innych półek. Nic z doświadczenia nie trafia do ust, nawet jeśli to jedzenie, a przed zajęciami pytamy o alergie, na przykład na cytrusy czy warzywa kapustne. Do oczu nie dotykamy palcami, a po zajęciach dzieci myją ręce.
Sześć doświadczeń z kolorem, gazem i solą
Każde z nich korzysta z produktów, które nie są odczynnikami, a wynik widać gołym okiem.
Kapusta jako wskaźnik kwasowości. Materiały: kilka liści czerwonej kapusty, przezroczysty pojemnik, ciepła woda, trzy szklanki, ocet, sok z cytryny, roztwór sody w wodzie. Przed zajęciami dorosły drobno rwie liście, zalewa je ciepłą wodą z kranu, odstawia na kilkanaście minut i odlewa fioletowy wywar. Dzieci wlewają ten sam wywar do trzech szklanek i do każdej dodają inną substancję. W occie i soku z cytryny kolor zmienia się w stronę różu, a po dodaniu sody w stronę niebieskiego i zielonego. Pytanie do dzieci: co jeszcze z kuchni możemy sprawdzić tym wywarem.
Kolory na kartce z sokiem z cytryny. Materiały: biała kartka, pędzel, sok z cytryny rozcieńczony wodą, roztwór sody, wywar z kapusty. Dziecko maluje całą kartkę wywarem z kapusty, czeka, aż wyschnie, a potem pędzlem z sokiem rysuje na niej wzór. Różowe linie pojawiają się tam, gdzie padł sok. Doświadczenie łączy chemię z plastyką i daje dzieciom pamiątkę do zabrania do domu.
Soda i ocet, czyli gaz w akcji. Materiały: miska, łyżka sody, ocet, barwnik, mała butelka. Wsyp sodę do miseczki i dolewaj ocet. Rozlegnie się syczenie, a pianka urośnie. To bąbelki dwutlenku węgla. Daj dzieciom do zmierzenia, ile łyżek octu trzeba, aby piana przestała rosnąć. Po zakończeniu zapytaj, skąd wzięły się bąbelki, skoro do miseczki wlaliśmy tylko dwie rzeczy. W wersji dla starszych dzieci załóż balon na butelkę i patrz, jak się nadmuchuje. Obowiązuje zasada: butelki nie zamykamy korkiem, bo gaz musi mieć gdzie uciec.
Ile soli zmieści się w wodzie. Materiały: trzy szklanki ciepłej wody, sól, łyżeczka, kartka do zapisu. Dzieci dosypują sól po łyżeczce i mieszają, aż zobaczą, że więcej się nie rozpuszcza. Liczą łyżeczki w każdej szklance i porównują. Z czasem zauważają, że sól znika z oczu, ale w smaku jej nie ma. Nie próbujemy roztworu, bo słona woda szkodzi żołądkowi, a smak wystarczy sobie wyobrazić. Dobre doświadczenie do omówienia, co znaczy, że coś się rozpuściło.
Sól na lodzie i krystalizacja. Materiały: kostka lodu, talerz, szczypta soli, nitka. Połóż kostkę na talerzu, posyp ją solą, przyłóż do niej nitkę i odczekaj minutę. Sól sprawia, że lód topi się szybciej w miejscu kontaktu, a woda wokół szybko wraca do zamarzania, więc nitka może się przymarznąć. Dla dzieci to prawie magia. Wniosek jest prosty: sól pomaga lodowi topnieć, dlatego zimą posypuje się nią chodniki.
Kryształki soli na patyczku. Materiały: słoik, ciepła woda przygotowana przez dorosłego, sól, patyczek do szaszłyka z tępym końcem, sznurek. Dorosły rozpuszcza sól w ciepłej wodzie, aż przestanie się rozpuszczać, i zostawia roztwór do ostygnięcia. Dzieci zawieszają sznurek w słoiku i czekają kilka dni. Gdy woda paruje, na sznurku rosną kryształki. To doświadczenie wymaga cierpliwości, więc dobrze wpisać obserwację w karcie z kolumnami na kolejne dni.
Słowa, które dzieci mogą poznać przy okazji
Przy takich doświadczeniach naturalnie pojawiają się nowe słowa: rozpuszczać, mieszać, bąbelki, piana, kryształ, kwaśny, parować. Nie trzeba ich uczyć na pamięć. Wystarczy, że nauczyciel używa ich w zdaniach, a dziecko słyszy je w sytuacji, w której coś widzi. Po zajęciach można ułożyć z nich małe słowniczki obrazkowe, jeden rysunek na jedno słowo.
Starszym dzieciom warto pokazać różnicę między mieszaniem a zmianą. Sól wsypana do wody po odparowaniu wraca jako kryształki, więc nic nie zniknęło. Soda z octem tworzą coś nowego, bo powstaje gaz, którego wcześniej nie było. Dzieci, które to rozróżnią, bardzo dobrze rozumieją pierwsze lekcje przyrody w klasie trzeciej.
Karta obserwacji do chemii
Karta do tych doświadczeń ma cztery pola: co zmieszaliśmy, co zobaczyliśmy, co usłyszeliśmy i jak wyglądało na końcu. Dziecko wypełnia je rysunkiem i znaczkiem, na przykład tęczą zamiast słowa kolor. W starszych klasach dochodzi pole na hipotezę.
Jeśli prowadzisz te zajęcia co tydzień, możesz korzystać z gotowych układów w eksperymenty dla dzieci. W Odkrywcze wpisujesz temat, na przykład kapusta jako wskaźnik, wiek grupy, i dostajesz przebieg, listę materiałów oraz kartę obserwacji do druku. W przedszkolu pomogą eksperyment dla dzieci w przedszkolu, a dla klas pierwszych do trzecich eksperymenty dla dzieci klas 1 3. Dobrze też połączyć doświadczenie z kartą matematyczną, na przykład do liczenia łyżeczek, o czym przeczytasz w karty pracy matematyczne.
Zacznij od chemii z kuchennej szafki
Wybierz jedno doświadczenie, wpisz wiek grupy i wygeneruj zajęcia z listą materiałów, zasadami bezpieczeństwa i kartą obserwacji. Nauczyciel zawsze sprawdza treść i może ją zmienić przed wydrukiem. Pierwsze zajęcia będą gotowe w minutę.